W ostatnią sobotę (15.06,2013) nasi wolontariusze z opiekunką p.K.Węgrzynek oraz p.A.Borysiewicz wybrali się rowerami do miejsca pamięci pomordowanych harcerzy.
Sprzątaliśmy teren wokół pomnika oraz zapaliliśmy znicze. Pomodliliśmy się też w intencji tych młodych ludzi, którzy zginęli w obronie naszej ojczyzny. To była krótka, ale niezwykła lekcja żywej
historii.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wycieczka do Żelazowej Woli , Sromowa i Łowicza
Dnia
14 maja 2013 roku klasa 3a i 3e były na wycieczce w Żelazowej Woli,
Sromowie i Łowiczu. Pierwszym miejscem jakie odwiedziliśmy była Żelazowa
Wola. W autokarze, jadąc do miejsca urodzenia wielkiego kompozytora
Fryderyka Chopina, którego nazywano Fryckiem, słuchaliśmy jego kompozycji
muzycznych.
Na
miejscu w drewnianym pomieszczeniu oglądaliśmy krótki film o domu i życiu
Chopina. Po obejrzeniu filmu ruszyliśmy do domu państwa Skarbków, gdzie
mieszkała rodzina Chopina. Był tam piękny bukiet kwiatów w kamiennym
wazonie, znajdował się tam również piękny fortepian, lecz nie był to oryginalny
instrument kompozytora, ponieważ oryginalny został zrzucony z okna i roztrzaskał
się. Następnie podziwialiśmy piękny park. Jedną z najdziwniejszych rzeczy
była kula dyskotekowa w jeziorze. Na brzegu jeziora znajdowała się scena,
na której organizowano koncerty. Kwitło tam dużo pięknych drzew i kwiatów.
Później usiedliśmy na ławkach pod domem Frycka, aby zjeść drugie śniadanie. Na koniec
zwiedzania Żelazowej Woli wszyscy pobiegli do straganów z pamiątkami a potem
do autokaru, by udać się do Sromowa.
Po
drodze podziwialiśmy piękne sady jabłoniowe. Gdy dotarliśmy na miejsce
przywitał nas tymczasowy właściciel muzeum. Był tymczasowym właścicielem
ponieważ muzeum przechodziło z pokolenia na pokolenie. W pierwszym
muzeum były ruchome i drewniane kukiełki, ręcznie strugane, które
przedstawiały sceny z życia na wsi. Na sufitach wisiały ozdoby - pająki (ze
słomy i bibuły). W drugim muzeum były kukły i figury ręcznie
wyrzeźbione. W kolejnym znajdowało się wiele haftowanych chusteczek. W następnych
dwóch muzeach były różne powozy, drewniane głowy konia i akcesoria dla
konia. Później poszliśmy do sklepu z pamiątkami.
Kolejnym
punktem wycieczki był Łowicz. Tam udaliśmy się na nowy i stary rynek. Nowy rynek jest jednym z niewielu
trójkątnych rynków na całym świecie. Po zjedzeniu lodów ruszyliśmy do skansenu,
który okazał się niestety zamknięty z powodu remontu. Mieliśmy jednak
trochę szczęścia, gdyż nieopodal ratusza spotkaliśmy burmistrza Łowicza, który
zaprosił nas do swojej siedziby i opowiedział historię miasta. Ostatnim
punktem wycieczki były zajęcia z wycinanek Łowickich. Wyszły nam bardzo
ładne, ponieważ skupiliśmy się i bardzo przyłożyliśmy do pracy. Zaopatrzeni
w pamiątki, zmęczeni ale bardzo zadowoleni wróciliśmy do autokaru.
Wycieczka
wszystkim się podobała, dużo się dowiedzieliśmy o Fryderyku Chopinie oraz historii
zwiedzonych miast - cieszymy się, że mogliśmy tam być - oby więcej takich
wycieczek !
Ania Koziej i Martyna Grzywna
3e
---------------------------------------------------------------------------------------
Magiczny mecz
Dnia 15 maja klasa 5a
wybrała się na magiczne zwiedzanie Stadionu Narodowego. Wycieczka rozpoczęła
się o godzinie 900. Wtedy wszyscy wiedzieliśmy, że czeka nas wielka
przygoda. Poruszaliśmy się trasą fanów piłki nożnej w czasie meczu.
Odwiedziliśmy także strefę VIP, czyli ekskluzywne loże wynajmowane przez specjalnych
gości. Weszliśmy też do szatni piłkarzy. Widzieliśmy ich koszulki prysznice i wanny.
Podczas wycieczki pan opowiedział nam o składanym dachu, który podczas
deszczu jest składany, a w zimę podgrzewany. Na końcu wycieczki
odwiedziliśmy Muzeum Sportu. Znajdowały się w nim koszulki, buty i piłki
z podpisami piłkarzy. Gry piłkarskie i duże pufy w kształcie
piłek. Pod koniec wszyscy wpisywali się do ogromnej księgi. Gdy wracaliśmy
wstąpiliśmy do McDonald's
.
---------------------------------------------------------------------------------
Wszyscy świetnie się bawiliśmy. Ta wycieczka długo pozostanie w moich
wspomnieniach.
Natalia Grzesiuk kl.Va
WYCIECZKA DO LOKOMOTYWOWNI OLSZYNKA GROCHOWSKA I MUZEUM KOLEJNICTWA
Dnia 21 maja 2013r. klasy 0c i 0d dzięki
uprzejmości jednego z rodziców wybrały się na wycieczkę do lokomotywowni
Olszynka Grochowska, która stanowi Sekcję Napraw i Eksploatacji Zakładu
Taboru Warszawa oraz pełni rolę jej zajezdni. Mieliśmy możliwość zobaczenia miejsca,
w którym naprawia się, czyści i sprząta pociągi. Obejrzeliśmy również
specjalnie dla nas podstawiony pociąg składający się z różnych wagonów:
sypialnego, konferencyjnego, strefy małego podróżnika, specjalnego wagonu dla
dzieci i wagonów klasy 1 i 2.
Z lokomotywowni pojechaliśmy do
Muzeum Kolejnictwa, gdzie oglądaliśmy stare lokomotywy parowe i pociąg
pancerny. Dzieci dowiedziały się jak kiedyś można było odróżnić pociąg osobowy
od towarowego. W hali głównej Muzeum mieliśmy zajęcia tematyczne, które dały
możliwość zainteresowania młodych amatorów historią kolejnictwa.
Dzieci obdarowane upominkami i bardzo
zadowolone wróciły do szkoły.
Jolanta Stosio
Małgorzata Worach
---------------------------------------------------------------------------------------------------
---------------------------------------------------------------------------------------------------
Subskrybuj:
Posty (Atom)
